niedziela, 6 kwietnia 2014

Kwietniowa wishlista!

Komentarzy : 18


Wiosna <3 Czuć ją wszędzie. Czekam tylko aż drzewa za moim oknem w końcu się zazielenią. Po dłuższej nieobecności mam dla was moją chciejlistę na kwiecień. Jest krótka, żeby nie przykuwać was przy komputerach na zbyt długo. Bo kto by siedział przy komputerze, gdy na zewnątrz tak ciepło i słonecznie? 

1. Przewodnik po Pradze. Na początku maja wybieram się do Pragi (ah te promocje Polskiego Busa) i chcę sprawić sobie jakiś przewodnik, żeby jeszcze lepiej zaplanować te kilka dni. Wiem, że w internecie jest masa stron - przewodników, ale chciałabym go zabrać ze sobą. Macie może jakiś fajny przewodnik i możecie mi go polecić? Przydałaby mi się też mapa, bo mimo, że zainstaluję jakąś w telefonie, dobrze mieć też taką papierową. 

2. Buty do biegania. Nie biegam, nie umiem biegać i uważam, że bieganie to tortura. Ale jakiś czas temu się przełamałam i pierwszy raz w życiu poszłam biegać (dowody). Było strasznie, ale mimo to chciałabym zacząć biegać. A moimi jedynymi sportowymi butami są trampki. Bieganie w trampkach nie jest fajne, więc szukam butów do biegania. Nie znam się na tym kompletnie i na początek wolałabym coś taniego (bo kto wie, czy nie rzucę ich w kąt po miesiącu). 

3. Wiosenna sukienka. Przyszła wiosna, więc chce mi się sukienek. Te które wiszą w mojej szafie są czarne i smutne, zupełnie nie nadają się na wiosnę. Ta sukienka ze zdjęcia pochodzi z H&M, kosztuje 40 zł i wiem, że będzie leżała świetnie, bo mam inną, o identycznym kroju. Muszę sprawdzić, czy jest w moim H&Mie. 

4. Jasna fedora. Mam już fedorę, ale czarną, w której przechodziłam większą część jesieni. Teraz chciałabym sobie sprawić jasną, niekoniecznie wełnianą. Uważam, że to świetny dodatek i dodany do nudnej stylizacji ciekawie ją podkręca. 

5. Ball Jar. Chyba kultowe już słoiki używane właściwie do wszystkiego. W dodatku nie są zbyt drogie, bo zestaw 6 kosztuje na amazonie jakieś 8$. A po co mi takie słoiki? Do noszenia śniadania na uczelnię. Teraz owsiankę lub koktajle noszę w termosie na kawę. Mogłabym kupić zwykły słoik, ale te są o wiele ładniejsze i kosztują mniej więcej tyle, ile zwykłe słoiki. 


Wiem, że ostatnio zaniedbałam bloga, ale miałam sporo rzeczy na głowie. Teraz wszystko wraca do normy, więc i częstotliwość pojawiania się nowych wpisów powinna być taka jak kiedyś. 



Zapisz się do Newslettera!

18 komentarzy :

  1. byty <3 ja muszę kupić porządne do biegania. Na początku bieganie jest torturą. Zacznij od marszo-biegu systemem. Na początek 3 min biegu, 4 min marszu. ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Sukienka w kwiaty też wpadła mi w oko podczas ostatniej wizyty w sklepie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ile płaciłaś za bilet do Pragi? i kiedy kupowałaś? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 60 zł w dwie strony z Gdańska.

      Usuń
    2. aaa, zapomniałam napisać kiedy kupowałam - pod koniec lutego. Teraz ten sam przejazd kosztuje 120 zł.

      Usuń
  4. Bardzo polecam słoiki Ball, są świetnie wykonane i bardzo praktyczne. Robią też niezłą furorę na mojej uczelni :D
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  5. też namiętnie poszukuję wiosennych sukienek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Musze wygooglować, o co chodzi z tymi słoikami :D a Praga to moje marzenie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa jestem z jakiego materiału jest ta sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sztucznego (22% viscose, 5% elastane, 73% polyester), ale ta, którą mam jest całkiem porządna, mimo, wielu prań.

      Usuń
  8. Piękna sukienka! Co do butów, miałam identyczną sytuację – wszystkie sportowe akcje obsługiwały płytkie trampki na cieniutkiej podeszwie. Jeśli nie chcesz dużo wydawać, warto rozejrzeć się w hipermarketach. Ja sprawiłam sobie takie buty http://instagram.com/p/lHjHkaoxo3/ w Auchan, za całe 45zł. Są naprawdę wygodne, nawet jeśli moja przygoda z bieganiem nie wypali, znajdę dla nich jakieś zastosowanie. A jeśli niespodziewanie zakocham się w bieganiu, wtedy pomyślę nad czymś droższym i lepszym :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ball jar to coś, co za mną chodzi od dłuższego czasu :) Termosy są zazwyczaj za duże, inne kubki brzydkie, a tu chodzi o to, żeby było poręczne i ładne. Ciekawa jestem, czy z amazona dotarły by do mnie w całości :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Spełniłam dwie rzeczy z Twojej wishlisty - dwukrotnie Praga, w tym raz na tydzień, przewodnik wyd. Czarne poszukaj. W punkcie informacji dostaniesz też mapę i krótkie przewodniki w różnych językach, ale lepiej się wcześniej przygotować.
    No i kapelusze: mam ich kilka i uwielbiam każdy! :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -