środa, 9 kwietnia 2014

BingoSpa - o co tyle krzyku?

Komentarzy : 17


W tym momencie pewnie każda z Was już kojarzy mało udaną kampanię mailingową Bingo Spa.  Jeśli nie, już śpieszę z wyjaśnieniami. Od wczoraj huczy w kosmetycznej (ale nie tylko) blogosferze. Firma BingoSpa ruszyła z nową kampanią reklamową, której efekty możecie podziwiać w zdjęciu powyżej. Na ich stronie internetowej pojawiło się kilka podobnych zdjęć

Jaki zarzut usłyszała firma? Ano bo się kojarzy. Z czym się kojarzy? Z cumshotem na twarz. Od wczoraj na ich facebookowym profilu pojawiło się mnóstwo wpisów od oburzonych i obrażonych klientek. Cofają lajki, wyrzucają odżywki i nigdy więcej już nic nie kupią. 

Mnie ta sytuacja bardzo śmieszy. Sama reklama ani trochę mi się nie podoba. Nie trafia do mnie, nie sprawia, że mam większą ochotę sięgnąć po ich kremy czy maseczki. Ale czy czuję się obrażona? Nie. Nie mam zamiaru wyrzucać teraz ich maseczek, bo uważam, że w dalszym ciągu są to dobre produkty. 

Tak samo nie trafiają do mnie reklamy środków na zaparcia ukazujące to, co dzieje się w naszym jelicie grubym. Ale nie wejdę teraz na stronę firmy farmaceutycznej produkującej te środki i nie napisze im, że są odrażający. 

I moim znaniem nie ma co się dziwić, bo teraz każdy próbuję zwrócić na siebie uwagę gołym cyckiem czy kawałkiem tyłka. A do produktów kosmetycznych pasuje to bardziej, niż do reklamy pieczarek, która bardziej kojarzy mi się z chorobą grzybiczą niż hodowlą pieczarek czy reklamy środków chroniących buraki

Gdyby takie same hasła reklamowe wylądowały na plakatach promujących produkty dla mężczyzn na pewno reklama zostałaby przyjęta o wiele łaskawiej. 

Może chcieli dobrze i to miał być żart, ale nie wyszło. A może taki właśnie był cel - kampania miała oburzać i wirusowo roznieść się po sieci? W każdym razie na jakiś czas popsuli sobie wizerunek i może następnym razem lepiej zaplanują kampanię reklamową. Jestem ciekawa, jak na te zarzuty zareaguje sama firma (jeśli w ogóle zareaguje). 

Obraziłyście się na BingoSpa czy traktujecie tą reklamę z przymrożeniem oka? 




Zapisz się do Newslettera!

17 komentarzy :

  1. gówniane produkty i gówniana reklama =] to tak w mocnym skrócie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale przecież ta kampania jest bardzo udana. Może jedynie niedostosowana do profilu klienta i produktów, ale wyrwana z kontekstu i z odpowiednim opisem podoba mi się coraz bardziej. Pierwsza rzecz, która po wyrwaniu z kontekstu prezentuje się lepiej, niż z.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli tak jak piszesz, wyrwało by się ją z kontekstu i dopasowało do zupełnie czegoś innego - miałaby szanse powodzenia. Ale tu ktoś nie zbadał rynku, nie poznał klientek i się nie udało. Jest hejt i płacz.

      Usuń
  3. Zdecydowanie nie udało im się dopasować przekazu do klientów.. Choć ogólnie nie ma tragedii :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedno jest pewne, głośno o BingoSpa jest, a o to przecież w reklamie chodzi czyż nie?

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejt minie gdy ruszy kolejny kwartał współpracy z nimi... prawdopodobnie większość zapomni jak to poczuły się zbrukane po tej reklamie....

    Mnie cała sytuacja zaczyna już żenować - zarówno reklama jak i całe oburzenie jakie wywołała. Gdyby nie te ściany płaczu jakie ostatnio są publikowane to nawet bym nie zwróciła uwagi na te twarzowe eskapady Bingo.

    OdpowiedzUsuń
  6. trochę niesmaczna ta reklama. ale chyba nie aż tak. osobiście w ogóle nie zwracam uwagi na reklamy i raczej samej nie chciałoby mi się nad reklamą rozwodzić, ale skomentować notkę na temat reklamy to jeszcze mogę się wysilić. no niesmaczna ta reklama. nietaktowna. ale to nie znaczy, że mam z tego powodu przestać kupować czy nawet wyrzucać kosmetyki. no bez przesady. tzn. akurat nie używałam jeszcze nic z bingospa, ale gdybym używała.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Tobą. Śmieszy mnie ten wielki bulwers blogerek co do reklamy. Może i jest żenująca, ale nie przesadzajmy, jeżeli jakiś produkt jest dobry to nie będą z niego korzystać bo w reklamie jest naga kobieta lub dwuznaczne teksty?

    OdpowiedzUsuń
  8. Reklamę traktuję z przymrużeniem oka, a o firmie będzie głośno - i o to chyba w tym wszystkim chodziło ;) Lubię kosmetyki bingo, choć znam też i słabsze produkty tej firmy, ale nie będę ich wyrzucać, no bez przesady ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W końcu jakiś rozsądny głos, bo jak przeczytałam na facebooku komentarze o dezynfekcji wanny na której stały produkty Bingo SPA to prawie spadłam z krzesła ;). Reklama jest słaba, jak większość tej firmy, kogoś poniosło, nie wiadomo czy zrobił to dla jaj czy z pełnym przekonaniem, że przyniesie to super efekt... A może chodziło właśnie o rozgłos. To zupełnie nieistotne co autor miał na myśli, ale niektórzy za bardzo się tym podjarali. Wyrzucanie (a raczej pisanie o wyrzucaniu) produktów z powodu nietrafionej reklamy jest śmieszne. Moim zdaniem słabe reklamy trzeba ignorować a nie robić z nich taką aferę, że reklama niesie się wirusowo i tym samym zwiększa swój zasięg.

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś w klimacie reklamy o pieczarkach - Edyta Herbuś walczy ze stonką :D

    https://www.youtube.com/watch?v=Soy_5n3kx1E

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta kampania wydaje mi się.. niesmaczna. Ale żeby od razu się tak oburzać to juz wydaje mi się zabawne.

    OdpowiedzUsuń
  12. Podteksty w reklamach takie nowe. Wow. Tyłki takie spięte. Wow. Wow~.
    A nikt nie oburza się za obrazek, który mi przywodzi na myśl rasizm-dyskryminacje kobiet białych.
    Ludzie, co z wami nie tak? ._.
    Na chwilę obecną poziomu komentarza nie osiągnę.(Wow)
    Jakby popatrzeć jednak na wszystkie "dzieła" reklamowe jest to pewne uprzedmiotowienie. Reklama-fuszerka, ktoś nie pomyślał i spadł do poziomu podnieconego, tępawego"gimbusa". Nawiązania powinny być lekkie, mieć rolę wtrącenia, które może wywołać uśmiech na twarzy czy pokręcenie głową a-jak widać-są niesmaczne, nazbyt wyraźne i wywołują oburzenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ostatnio widziałam taki baner z praktycznie nagą, pulchną kobietą reklamującą produkt niezbędny w budowlance. To, że ludzie wpadają na takie pomysły i to w jakimś stopniu działa, jest przykład Lady Gagi - cała jej kariera opiera się na szokowaniu widza. Przykład BingoSpa to kolejny przypadek takiego działania - nie pierwszy i nie ostatni. A to, jak dana reklama wpłynie na sprzedaż, to ich problem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie to nie rusza a blogi niepotrzebnie rozdmuchują sprawe

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -