piątek, 27 grudnia 2013

Pistacja z dodatkiem czekolady - krem do rąk od Yves Rocher

Komentarzy : 14

6 grudnia przyszedł do mnie blogowy Mikołaj - Kasia z bloga Słodki Miód i przyniósł mi ten czekoladowo-pistacjowy krem do rąk. Chciałam kupić go sobie już wcześniej, bo mimo, że nie potrzebuje kremów do rąk, bardzo spodobał mi się jego zapach. Z jakiegoś powodu zwlekałam z zakupem wiec gdy listonosz zapukała do moich drzwi i zostawił mi paczkę, bardzo się ucieszyłam, że go tam znalazłam. 



Na pierwszy rzut oka skład nie wygląda na bogaty i natłuszczający, więc krem może się nie sprawdzać w przypadku bardziej suchych dłoni. Ze składników natłuszczających znajdziemy w nim trójglicerydy o bardzo dobrych właściwościach ochronnych i zabezpieczających. Oleje takie jak rzepakowy i pistacjowy utrzymują odpowiednie nawilżenie skóry oraz dodatkowo ją wygładzają.  Mocznik również działa silnie nawilżająco a w wyższych stężeniach delikatnie złuszcza naskórek. W kremie do rąk znajdziemy również silikon, który będzie zabezpieczał skórę dłoni przed utratą wody w suchym i zimnym otoczeniu.  Dodatek hydrolatu z kwiatów chabra bławatka działa przeciwzapalnie oraz jest naturalnym antyoksydantem. Zawiera duże ilości soli mineralnych, garbniki, flawonoidy oraz witaminy. Niestety znajdziemy go tam mniej niż 1%. Tak samo będzie w przypadku witaminy E, alantoiny i ekstraktu z kakaowca. Te same składniki w wyższych stężeniach mogły by zdziałać o wiele więcej. 


Nigdy nie miałam problemu z przesuszonymi dłońmi. Czasami po powrocie z laboratorium lub jakimś intensywnym zmywaniu naczyń funduję im odrobinę przyjemności i używam kremu do rąk. Poza tym przez cały rok, bez względu na warunki pogodowe mam raczej gładkie i nawilżone dłonie. Podejrzewam, że to zasługa nawilżających olejków i peelingów pod prysznic, balsamów do ciała i olejowania włosów. Używam ich przecież prawie codziennie a pozostałości wcieram w dłonie. 

Jeśli chodzi o krem do rąk mam wobec niego dwa podstawowe wymagania - ma szybko się wchłaniać i ładnie pachnieć. Cała reszta zależy od moich aktualnych upodobań. 

Co do drugiego punktu, krem z Yves Rocher bez wątpienia pachnie pięknie. Wyraźnie czuć tu pistacje, czekolada jest słabiej wyczuwalna. Ta wersja zapachowa spodobała mi się najbardziej z trzech dostępnych wariantów. 

Konsystencja kremu jest bardzo lekka, wchłania się on praktycznie zaraz po wsmarowaniu w dłonie. Nie jest lepki i szczególnie tłusty, dlatego zaraz po użyciu go można wrócić do pracy, bez obawy, że zatłuści się całą klawiaturę. 


Jest to aktualnie mój ulubiony krem do rąk. Lubię go za zapach i szybkość z jaką się wchłania. Pozostawia dłonie gładkie, ale bez tłustego filmu. Skład również ma przyzwoity a kosztuje niecałe 12 zł. 
Uważam jednak, że nie sprawdzi się przy bardzo suchych i wymagających dłoniach, które potrzebują treściwszego kremu. Nawilżenie, które funduje ten krem to jedynie delikatne, powierzchniowe wygładzenie.

14 komentarzy :

  1. cieszę się, że przypadł do gustu :* ale zgadzam się, nie jest on najbardziej nawilżającym kremem świata. sama mam bardzo suche dłonie i ten krem się u mnie nie sprawdził tak jak bym chciała...

    a z nawilżaczy polecam krem do rąk Cien z Lidla :) kosztuje chyba 3zł, a jest równie dobry jak Neutrogena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarcza mi masło kakaowe póki co ;)

      Usuń
  2. ciekawa jestem jego zapachu...

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam go jeszcze, mam obecnie tyle różnych kremów w zapasie, że chyba sobie daruję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach na pewno by mi się spodobał, uwielbiam pistacje :)
    Ale teraz potrzebuję nawilżenia, więc bym go nie kupiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie on kusi, ale dłonie mam suche, czasami bardzo suche, więc pewnie by się nie sprawdził...

    OdpowiedzUsuń
  6. opakowanie strasznie mnie kusi, jest takie ładne :D no ale z moimi super-suchymi dłońmi by sobie nie poradził :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam wersję malinowo-czekoladową, pachnie pięknie, wchłania się błyskawicznie, ale faktycznie - nie dla wymagających dłoni ;) Twój zapach też mnie kusił.

    OdpowiedzUsuń
  8. A potem dziwią się ludzie, że człowiek rzuca się na słodycze jak używa takich jadalnych wręcz kosmetyków :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmm muszę powąchać jak bede w YR:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jesteśmy jak pachnie! Pierwszy raz to nim słyszę ;) obserwuje i liczę na to samo ;)
    patyskaa. Blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdzie nie mogłam go dostać! Szkoda że mój Mikołaj na to nie wpadł ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -