poniedziałek, 23 września 2013

Nie cierpię jesieni!

Komentarzy : 20
Moją ukochaną porą roku jest lato. Za to wzdrygam się na dźwięk samego słowa 'jesień'. 
To wtedy dni stają się coraz krótsze i robi się coraz zimnej. A ja nie cierpię zimna i ciemności. Co roku z nadejściem zimnych dni zawijam się w koc, wlewam w siebie hektolitry ciepłych płynów i staram się przetrzymać jakoś do wiosny. Uwielbiam upały i nic na to nie poradzę. Nigdy nie narzekałam na bardzo wysokie temperatury. Na niskie już tak. 


Słonecznych dni mamy jesienią jak na lekarstwo, zwykle jest szaro, pochmurno i leje. Co w tym takiego pięknego? Dodatkowo wtedy zwykle łapią mnie jakieś doły i trzymają tygodniami. Swoją energię czerpię ze słońca, dlatego jesienią padają mi akumulatorki. 

Z przeziębieniem jest tak samo. Co chwilę mnie coś łapie i cieknie mi z nosa. Na ten moment w domu chora jestem ja, moja siostra i nasz tato. 

W dodatku jesienią moje włosy schną o wiele dłużej, więc zawsze muszę wspomagać się suszarką. A jak już je wysuszę to i ta nie mam pewności, czy zaraz nie zwariują od tej wilgotności. 

Grube ubrania to też niezłe utrapienie. Warstwy ze swetrów, płaszczy i szali są bardzo nie należą do najwygodniejszych. Ile bym dała, żeby cały rok chodzić w sukienkach i trampkach. 


Nie kręcą mnie też wszechobecne kolorowe liście. Wolę, gdy są zielone i przyczepione do drzew. Przynajmniej wiem wtedy, że następnego dnia za oknem nie ujrzę smutnego, golasa, który kiedyś był pięknym zielonym drzewem. 

Na pewno jesień ma jakieś plusy, ale chyba nie masz szans na to, żebyśmy się polubiły. 

20 komentarzy :

  1. Haha :D Ale się zgrałyśmy ;) Ja akurat wyliczam zalety jakie niesie za sobą ta pora roku ;D Staram się jednak dostrzegać jej dobre strony, bo takowe też posiada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno ma, we wszystkim są jakieś pozytywne strony ;)

      Usuń
  2. Ja poszukuję kraju wiecznej wiosny :D! Co prawda nie jestem ogromną fanką jesieni, ale muszę przyznać, że złota jesień potrafi być naprawdę piękna :) Poza tym jesień to idealna pora na wieczory z książką czy filmem i kubkiem gorącej (!) herbaty w łapce ;)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można znaleźć czas na książkę i herbatę, nie musi być to jesień ;)

      Usuń
  3. trzeba znaleźć w każdej porze roku coś do lubienia ;)
    inaczej można zwariować ;p

    OdpowiedzUsuń
  4. Eee jesień ma też swoje plusy! ;) Nie ma to jak kubek gorącego kakao przed kominkiem i najlepiej z wciągającą książką ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten chłód i deszcz potrafi być dołujący, nic się nie chce i na nic nie ma siły ;(
    Ale trzeba mieć optymistyczne podejście do życia i pomyśleć, ze już niedługo będzie wiosna, ciepełko i słoneczko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za tym, żeby wiosna i lato trwały cały rok, na zmianę :D

      Usuń
  6. jesień to zdecydowanie nie moja pora roku, wieczny deszcz i wilgoć to męka dla moich włosów ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nigdy nie potrafiłam odpowiedzieć, którą porę roku najbardziej lubię, chociaż nie... zawsze myślę wtedy o wiośnie. Jednak nigdy nie powiedziałabym, że jakaś pora roku jest gorsza. Chyba jestem pogodową optymistką ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. jakbym widziała siebie... :D też bym chciała cały czas chodzić w lekkich ciuchach, a jesień to najgorsza pora roku (wg mnie), zaraz po niej jest zima. Brr. jak sobie pomyślę o odśnieżaniu i o -20 stopniach to już mi zimno...
    a jesień tylko przez chwilę jest piękna - póki liście są kolorowe.Jak już opadną, to wszędzie jest szaro i ponuro, tak jak piszesz. Pełno kałuż i deszczu, masakra :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się w 100 % :D Też nie cierpię jesieni

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też nie cierpię Jesieni, tym bardziej tej mokrej i zimnej. Uwielbiam lato, ciepłe noce, gorące dni, baseny, morze, zwiewne ubrania, dłuższe dni... Aż się rozmarzyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię jesieni, ale tylko wtedy gdy jest brzydka pogoda, a tak złota polska jesień jak najbardziej na plus ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cóż-okazuje się że nie jestem osamotniona w nie lubieniu zimnych pór roku.Nie cierpię zimy (na samą myśl o niej mam ochotę wiać do Afryki-nie ważne,że tam niebezpiecznie,byleby było ciepło).Jesień jeszcze czasami może być ale tylko wtedy gdy temperatura dochodzi do 20 stopni (18 to samo minimum).Pozdrawiam wszystkie letnie dziewczyny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przeżyję jeszcze kilka naszych zim i uciekam do Kalifornii :D

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. wszyscy piszą na blogach za co kochają jesień, wiec myślałam, że jestem w tym sama ;p

      Usuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -