środa, 16 kwietnia 2014

Bananowy szampon i odżywka z TBS - czy warto?

Komentarzy : 25


Bananowy zestaw z The Body Shop jest już chyba kultowym produktem wśród włosomaniaczek. Podejrzewam, że to zasługa przyjemnego składu i jeszcze przyjemniejszego zapachu. Bo ten duet bananowy jest nie tylko z nazwy. Pachnie pięknie, jak mocno dojrzałe, słodkie banany ze skórką pokrytą już ciemnymi plamkami. Niestety (przynajmniej dla mnie) gdy włosy wyschną zapach się ulatnia. 

Zestaw ten dorwałam już dłuższy czas temu, a skusił mnie promocją - kup odżywkę a szampon dostaniesz gratis. Dzięki temu za oba produkty zapłaciłam 25 zamiast 50  (lub 40, nie pamiętam regularnej ceny). 


Wchodząca w skład zestawu odżywka dedykowana jest wszystkim typom włosów. Producent obiecuje, że po zastosowaniu jej włosy będą miękkie i wygładzone. Teoretycznie powinno się jej używać jako odżywki do spłukiwania, ale u mnie w tej formie się nie sprawdza - jest za lekka. Moje włosy lubią być dociążone olejam, nawet po myciu. Ale powinna spodobać się posiadaczką cieńszych włosów i takich, które obciążenia nie potrzebują. 

Natomiast użyta przeze mnie jako odżywka bez spłukiwania jest po prostu fenomenalna. Wygładza, utrzymuje w ryzach puch, nawilża i zmiękcza moje kłaki. Wad nie odnotowałam. 
Aqua/Water (Solvent/Diluent), Musa Paradisica Fruit/Musa Paradisica (Banana) Fruit (Emollient/Lubricant), Cetearyl Alcohol (Emulsifier), Cetrimonium Chloride (Hair Conditioning Agent), Phenoxyethanol (Preservative), Hydroxyethylcellulose (Stabiliser/Thickener), Lecithin (Stabiliser/Emulsifier), Mel/Honey (Natural Additive), Panthenol (Hair Conditioning Agent), Propylene Glycol (Humectant), Parfum/Fragrance (Fragrance), Benzyl Alcohol (Preservative), Ascorbic Acid (Antioxidant), Citric Acid (pH Adjuster), Sodium Chloride (Viscosity Modifier), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), CI 15985/Yellow 6 (Colorant), CI 19140/Yellow 5 (Colour).

Skład został już wstępnie przeanalizowany na stronie The Body Shop, więc skupię się tylko na tym, co ważne. Wysoko, bo na drugim miejscu w składzie mamy prawdziwe banany, które działają nawilżająco. Używanie odżywki z bananami w wersji bez spłukiwania może być nieco dziwne, no bo przecież mus bananowy nie wchłania się i nie wyparowuje, ale przy niewielkich ilościach nie zauważyłam, żeby coś zostało na moich włosach.

W składzie mamy również miód, który moje włosy uwielbiają. Ten w odżywkach TBS pochodzi z Etiopii. Jest humektantem, czyli odpowiada za utrzymanie poziomu nawilżenia, ale może powodować puch przy bardzo wysokiej lub bardzo niskiej wilgotności.


Skład jest bardzo dobry, ale lekki. Nie ma tu niczego, co mogłoby porządnie dociążyć włosy. 


W mojej kabinie prysznicowej stoi kilka rozpoczętych szamponów i czasem myjąc włosy nie zwracam uwagi na to po który sięgam. Ale gdy włosy już wyschną, zawsze rozpoznam, że był to właśnie ten bananowy szampon. Dlaczego? Otóż z jakiegoś powodu po tym szamponie moje włosy (a raczej skalp) najdłużej utrzymują świeżość. Generalnie myję włosy co 3-4 dni, ale gdy umyję tym szamponem, mogłabym robić to rzadziej. Być może to łagodząca kombinacja miodu i bananów tak pozytywnie na nie wpływa. 
Aqua/Water (Solvent/Diluent), Sodium Laureth Sulfate (Surfactant), Musa Paradisica Fruit/Musa Paradisica (Banana) Fruit (Emollient/Lubricant), Cocamidopropyl Betaine (Surfactant), Glyceryl Hydroxystearate (Emollient), Sorbitan Sesquicaprylate (Surfactant), Phenoxyethanol (Preservative), Sodium Chloride (Viscosity Modifier), Benzyl Alcohol (Preservative), Sodium Benzoate (Preservative), Mel/Honey (Natural Additive), Panthenol (Hair Conditioning Agent), Polyquaternium-7 (Hair Conditioner), Stearic Acid (Emulsifier), Citric Acid (pH Adjuster), Palmitic Acid (Surfactant), Parfum/Fragrance (Fragrance), Disodium EDTA (Chelating Agent), Ascorbic Acid (Antioxidant), Sodium Hydroxide (pH Adjuster), CI 19140/Yellow 5 (Colour), CI 14700/Red 4 (Colorant).

Jak widzicie substancją myjącą w tym szamponie są znienawidzone SLSy, ale nie powodują one w moim przypadku ani podrażnienia skalpu ani przesuszenia włosów. A dzięki nim szampon bardzo przyjemnie się pieni. 

W tytule wpisu pytam się czy warto kupić te produkty. Otóż warto, ale bananowego zestawu najlepiej poszukać na promocjach. 50 zł za szampon i odżywkę to dla mnie abstrakcyjna kwota, dlatego do TBS zaglądam tylko podczas promocji. Te produkty są naprawdę bardzo dobre, ale nie niezastąpione. A ja wychodzę z założenie, że jeśli mogę dostać taniej coś o zbliżonej jakości, to decyduje się na tą opcję.

A komu bym poleciła odżywkę? Na pewno nie posiadaczkom bardzo suchych i zniszczonych włosów. Nie sprawdzi się, bo nie zawiera substancji mocno nawilżających. Ale dzięki temu jest lekka i nie powoduje przyklapu fryzury. 

Szampon natomiast mogę polecić każdemu. 

Miałyście? Planowałyście kupić? 





Zapisz się do Newslettera!

25 komentarzy :

  1. Miałam w rękach, chciałam kupić, ale może jednak następnym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych produktów, skusić mógłby mnie tylko zapach. Zdrowy rozsądek i doświadczenie podpowiadają mi, że jednak naturalne produkty bardziej mi służą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakich odżywek używasz regularnie?

      Usuń
  3. niedawno znów powróciłam do używania tego zestawu i u mnie sprawdza się super, a najpiękniejszy to jest zapach który utrzymuje się na włosach jeszcze długo po umyciu, fakt w regularnej cenie to drogo ale od czego są promocje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja go wcale nie czuję na włosach po myciu :(

      Usuń
  4. Przy kolejnej promocji na serię bananową muszę koniecznie nabyć ten duet. Sądzę, że moje włosy go pokochają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie mam to samo :D odżywka bananowa chodzi za mną od pół roku :D przy jakiejś promocji z pewnością po nią sięgnę :D

      Usuń
  5. Pracowałam w TBS, więc miałam możliwość testowania produktów. Ta seria jest fajna pod względem zapachu i działania - ładnie nawilża i wygładza. Jedynie radziłabym uważać na szampon osobom, które mają przetłuszczające się włosy, gdyż potrafi je obciążać

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tbs w mojej okolicy, ale jakoś kompletnie nic mnie nie kusi

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten zestaw kusi mnie już od dawna, właśnie ze względu na zapach :D

    OdpowiedzUsuń
  8. pierwszy raz słyszę o tych produktach, ale wyglądają kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz widzę tę bananową serię. Dla mnie te produkty TBS są zbyt drogie i zawsze na promocjach kupuję jeśli jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt, dla mnie też 60 czy 70 zł za masło do ciała to zaporowa cena, ale np. teraz mają jakąś wyprzedaż i masła są po 35 zł.

      Usuń
  10. jak ja nie lubię promocji typu 2 w 1. Zawsze muszę kupić, no zawsze :-D

    OdpowiedzUsuń
  11. Używam jej właśnie i moje włosy po niej zachowuja dlugo swiezosc

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam kiedyś odlewkę odżywki, na moich średnioporowatych falach było właśnie za lekko, ale pachnie ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na mnie ta odżywka niestety nie działała. Zgodnie z zasadami CG próbowałam ją przez jakiś czas stosować zamiast szamponu, ale bardzo podrażniała skórę głowy. Kiedy stosowałam ją tylko na długość było lepiej, bo już nie uczulała, ale żadnych efektów nie zauważyłam. Jedyne co naprawdę mnie w niej zachwyciło to ten fantastyczny zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo dobrze wspominam bananową odzywkę. Wielka szkoda, że w Łodzi zlikwidowane zostały sklepy TBS, więc nie mam gdzie teraz się w nią zaopatrywać :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie używałam bananowego zestawu, ale za to uwielbiam ich imbirowy przeciwłupieżowy szampon. Przeciwłupieżowe to to średnio jest (przynajmniej w moim przypadku), ale za to genialnie utrzymuje świeżość, starcza na miliard lat (zawsze mam te duże butelki i zużywam je zwykle w około rok, chociaż fakt faktem, to nigdy nie jest mój jedyny szampon) i nie podrażnia mi skóry, pomimo SLS

    Kupiłam sobie też parę dni temu masło+scrub z limitowanej, malinowej kolekcji. Scrub pachnie jak malinowa herbata, a masło jak jogobella <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Jest od X czasu na mojej liście i wstyd przyznać ciągle zapominam :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -