niedziela, 2 marca 2014

Koktajl spirulinowy - niezła bomba witaminowa!

Komentarzy : 20


Spirulinę zamówiłam z myślą o robieniu sobie algowych maseczek. Ale później pomyślałam, że przecież mogę dodawać ją do koktajli, bo nie smakuje źle. Sama w sobie ma delikatny, rybi posmak ale dodana do czegoś wyraźnego zupełnie traci ten aromat. Dlatego komponując ten koktajl zdecydowałam się na mocno cytrusową mieszankę. To prawdziwa bomba witaminowa o nie takim złym smaku. 


W swoim koktajlu wykorzystałam jedną całą pomarańczę, dojrzałego banana (takie są najzdrowsze!) i połówkę grejpfruta. Nie jest to mój ulubiony owoc i cały spowodowałby, że koktajl stał by się mocno gorzki. 

Jedna pomarańcza to około 60 kalorii i prawie 100% dziennego zapotrzebowania na witaminę C, oprócz tego sporo przeciwutleniaczy i błonnik. Połówka grejfruta zawiera jakieś 40 kalorii i pokrywa 30% zapotrzebowania na witaminę A. Natomiast banan to już 100 kalorii ale też źródło witaminy B6 i potasu. 

Łącznie otrzymujemy 200 kalorii w mniej więcej pół litrze koktajlu. 

Oczywiście możecie zdecydować się na zupełnie inną kompozycje owoców, ale pamiętajcie, że gdy użyjecie np. jagód to po dodaniu spiruliny koktajl zmieni kolor na błotny i mało apetyczny. A tej zielony wygląda bardzo zdrowo. 


Najważniejszy składnik tego koktajlu to spirulina. Otrzymuje się ją w formie ciemnozielonego proszku o średnio przyjemnym zapachu. Zawiera duże ilości białka i aminokwasów. Jedna łyżeczka to 10% dziennego zapotrzebowania na witaminę B1 i 15% na witaminę B2. Zawiera też spore ilości miedzi oraz żelaza, a witamina C z cytrusów ułatwia wchłanianie tego pierwiastka. Tak jak wszystkie zielone rośliny zawiera chlorofil, który budową przypomina czerwone krwinki. Dzięki temu stymuluje powstawanie nowych erytrocytów i usuwa toksyny z organizmu. 

Spirulinę dodałam na końcu, do zblenowanych owoców. Same owoce po zblenowaniu miały jasnożółty kolor, więc po dodaniu spiruliny całość nabrała ładnego, zielonego odcienia.


Koktajl jest kwaskowato-gorzkawy, co jest zasługą owoców cytrusowych. Jeśli nie lubicie grejpfrutów, dodajcie 2 pomarańcze. Zupełnie nie czuć smaku spiruliny a dodałam tam jedną łyżeczkę o pojemności 5 ml. Mi bardzo smakował! 

Próbowałyście spiruliny? W maseczkach lub w koktajlach? 





Zapisz się do Newslettera!

20 komentarzy :

  1. uwielbiam tego typu koktajle :) muszę skusić się i dodać kiedyś też spirulinę

    OdpowiedzUsuń
  2. do mnie spirulina smakiem nie przemawia. nie mogę tego przełknać :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. o masz, nie pomyślałabym, żeby dodać spirulinę do koktajlu, a mam! i chęć ostatnio na koktajle też, więc na pewno wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie wypróbować! Dzisiaj zakupiłam jabłka, banany i szpinak baby i wypróbuję swój pierwszy zielony koktajl :)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  5. O takim sposobie wykorzystania spiruliny gdzieś już czytałam jednak nigdy nie próbowała.Jakoś obawiam się jej smaku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim koktajlu wcale go nie czuć.

      Usuń
  6. Nie sądziłam, że z tego można robić koktajle. Ciekawa sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam spirulinę i używałam, jako maseczki, ale zapach mocno zniechęcał. Teraz znów mam na nią ochotę, ale przy tabletkach zniechęca mnie ilość, jaką trzeba przyjmować dziennie, lol. Może skuszę się na sproszkowaną wersję, bo wygląda smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy mi się wydaje, że używasz spiruliny ze ZSK? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to taka spirulina nadaje się do jedzenia? ;) Pytam z ciekawości, bo chciałam zacząć robić zielone koktajle i myślałam, że muszę kupić taką specjalną spożywczą ;) Czyli ta ze ZSK jest bezpieczna?

      Usuń
    2. Nadaje się. Zapytałam u źródła i można ją jeść ale sklep nie ma na to odpowiednich dokumentów.

      Usuń
    3. Dziękuję bardzo za odpowiedź :)

      Usuń
  9. hej
    Uwielbiam czytać blogi tego typu, w szczególności ten post przypadł mi do gustu. Chciałabym wrócić do zdrowego odżywiania się, ale przy moim facecie to ciężki orzech...
    Chciałam cię nominować do LBA wszystkie info tu---> http://enviaczek.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -