wtorek, 18 grudnia 2012

Pielęgnacja na stoku

Komentarzy : 10
Wybierając się na narty oprócz tego, jaką kurtkę sobie w tym roku kupimy powinnyśmy pomyśleć o pielęgnacji i się do niej przygotować. Kilka dni wcześniej kupić odpowiednie produkty i spakować je do plecaka. 



Pogoda na stoku potrafić być zaskakująca. Gdy świeci słońce i jest bezwietrznie jest tak ciepło, że kurtka wydaje się być nam zbędna. Ale gdy słońce zajdzie lub dzień jest pochmurny i mglisty jest tak zimno, że wszystkie nosy dookoła stają się purpurowe. 

Dwa najważniejsze produkty, które powinniśmy ze sobą zabrać to treściwy krem na zimę (mógłby być bez wody) z NNKT oraz witaminami A i E. Idealnie, jeśli będzie zawierał filtr przeciwsłoneczny. Jeśli nie, to powinniśmy go kupić i zabrać ze sobą. Na stoku słońce świeci wyjątkowo mocno i potrafi nas niepostrzeżenie opalić. A jeśli stosowałyśmy w ostatnim czasie kwasy lub retinoidy to możemy nabawić się brzydkich przebarwień. 
Kolejnym produktem must have na stoku jest sztyft do ust, na bazie maseł lub olei z filtrem przeciwsłonecznym. 

Jak powinna wyglądać nasza pielęgnacja wyjazdowa od przebudzenia do powrotu do domu. 

Po przebudzeniu oczyszczamy twarz tak, jak miałyśmy w zwyczaju do tej pory, następnie nakładamy na nią krem ochronny. Jeśli na zewnątrz jest bardzo słonecznie proponuję dołożyć warstwę kremu z najwyższym filtrem (po odczekaniu aż poprzedni krem się wchłonie). Teraz powinien pojawić się element solidnego śniadania. Ja zawsze wykupuję pobyt ze śniadaniami, więc wystarczy, że zejdę do stołówki. 
Nie wspomniałam o makijażu. Ja osobiście stosuje tylko puder, ale jeśli ktoś ma ochotę robić pełny makijaż, to nic nie stoi na przeszkodzie. Na stoku też można dobrze wyglądać i zawsze to dodatkowa warstewka ochronna.

1. Farmona, -20C Protect Face, Zimowy krem ochronny do twarzy (10zł/75ml), 2. Avene, Cold Cream (38zł/40ml), 3. Lirene Dermoprogram, Pełna Ochrona, Krem do twarzy SPF 20 (16zł/50ml) 4. Iwostin, Sensitia, Krem ochronny z lipidami SPF 15 na zimę (27zł/75ml), 5. Flos Lek, Winter Care, Krem zimowy przeciwsłoneczny SPF 50+ (15zł/30ml) 6. Nepentes, Emolium, Krem ochronny na wiatr i mróz SPF 20 (21zł/75ml).
Jeśli chodzi o włosy, to najlepiej i najwygodniej będzie je związać w kitkę czy warkocz i jednocześnie przeczesać dłońmi z kilkoma kropelkami oleju. Olejek będzie stanowił dodatkowe zabezpieczenie. Końce (a jeśli chcemy nawet całe włosy) możemy zabezpieczyć dodatkowo serum z silikonami. Warkocz chowamy pod czapkę tak, aby śnieg nie roztapiał się na włosach. 

Na jakieś 15 minut przed wyjściem należy posmarować dłonie kremem do rąk, same rękawiczki nie ochronią przed mrozem. Sprzymierzeńcami będą tutaj silikony i parafina, które zbudują na dłoniach warstewkę ochronną.

1. Rossmann, Isana, Handcreme Intensiv 5% Urea (5,5zł/100ml), 2. Neutrogena, Formuła Norweska, Creme Mains & Ongles (15zł/75ml), 3. Farouk, CHI, Silk Infusion (7zł/14ml), 4. Anida, Krem do rąk i paznokci z woskiem pszczczelim i olejem makadamia (4zł/100ml), 5. L`Biotica, Biovax Silk, Jedwab w płynie (12zł/15ml), 6. Avene, Cold Cream, Creme Mains (30zł/75ml)

Sztyft do ust należy trzymać zawsze przy sobie. Stroje narciarskie posiadają masę kieszonek, więc nie będzie to stanowiło problemu (może mini krem do rąk też da radę gdzieś pchnąć). Za każdym razem, gdy czujemy, że pomadka znikła trzeba pociągnąć usta sztyftem. Marznące uszy i czubek nosa też w razie potrzeby możemy potraktować pomadką. 

Wieczorem nałóżmy na twarz jakiś odżywczy krem nawilżający. Może być ten stosowany w domu. A w ciało wetrzyjmy balsam nawilżający. To w zupełności powinno wystarczyć. 
1. Nivea, Fruity Shine (7zł/5ml), 2. Flos Lek, Winter Care, Pomadka ochronna na zimę (6zł), 3. Gal, Dermogal A+E, Kapsułki żelatynowe twist off (9zł/48szt), 4.
Flos Lek, Happy Per Aqua, Krem regeneracyjny przeciw pierwszym zmarszczkom na noc (18zł/40ml), 5. Ziaja, Kokosowa, Balsam do ust (6zł/10ml), 6. Altermed, Panthenol Forte Lip Balm SPF15 (7zł), 7. Ava, Mustela (16zł/50ml), 8. Lirene Dermoprogram, Intensywna Regeneracja, Balsam do ciała do skóry suchej i szorstkiej (15zł/200ml), 9. The Body Shop, Cocoa Butter Body Butter (65zł/200ml).

Jeśli chodzi o mycie włosów, to w takich warunkach najczęściej odbywa się codziennie. Pod kaskiem i czapką włosy stają się oklapnięte, przetłuszczone i bez życia. Jeśli komuś to nie przeszkadza, to nic złego. Mi wystarczy mycie co drugi dzień. Moje włosy pod czapką się bardzo mocno nie przetłuszczają a z przyklapem walczę roztrzepując włosy palcami z głową w dół. Do codziennego mycia idealny będzie sposób z myciem odżywką lub OMO. Nie ma potrzeby dodatkowego wysuszania włosów SLSami. Na długie siedzenie z maską nie ma czasu, wiec wystarczy potrzymać ją 15 minut. Na ten czas można porzuć CG i zaprzyjaźnić sie z silikonami (po powrocie oczyścimy włosy SLSem i będzie po sprawie). Dodatkowa ochrona zawsze się przyda. 

Podsumowując, najważniejsze aspekty w pielęgnacji przy wyjeździe na narty to ochrona przed zimnem, słońcem, dodatkowe zabezpieczanie i zapobieganie utraty nawilżenia. 



10 komentarzy :

  1. Świetna notka! Szczerze mówiąc nigdy specjalnie nie zmieniałam pielęgnacji zimą, a wiem że powinnam zwrócić na to uwagę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczególnie w te najzimniejsze dni nie warto narażać naczynek i włosów.

      Usuń
  2. nigdy nie byłam na stoku i na razie nie zamierzam :) ale notka sie przyda na te mrozne dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja co roku jeżdżę z rodziną i muszę poczynić odpowiednie zakupy.

      Usuń
  3. nigdy w życiu nie jeździłam na nartach, ani na snowboardzie, nie lubię zimowych sportów :P ale notka fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w tym roku pierwszy raz próbowałam na desce i się kontuzjowałam :D ja żadnych sportów nie lubię ;p

      Usuń
  4. nigdy nie byłam na nartach. W sumie jakoś nie marzę o tym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj
    Dziękuję Ci bardzo mocno za pomoc w Picassie. :)
    Pozdrawiam Monccia

    OdpowiedzUsuń
  6. kremn do rak i sztyft do ust to moje must have codziennie ;P

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -