poniedziałek, 26 listopada 2012

Pielęgnacja krok po kroku: OMO

Komentarzy : 9
Dziś pora na drugi wpis z pielęgnacyjnego cyklu. Przedstawię kolejną metodę mycia włosów, którą również możemy uznać za łagodną. Mowa tutaj o OMO 

Co do za metoda?

OMO czyli odżywka - mycie - odżywka. 
Metoda ta polega na myciu skalpu szamponem przy jednoczesnym zabezpieczeniu włosów na długości. Założeniem tej metody jest brak kontaktu między szamponem (a nawet wytworzoną przy myciu pianą) a włosami na długości. Oczywiście nie zawsze jest to stosowane, nawet ja często pozwalam pianie spływać po włosach.

Pierwsze O

Pierwszym O w tej metodzie powinna być odżywka, która nadaje się również do mycia włosów, czyli bez silikonów i innych polimerów, olejów i protein wysoko w składzie (więcej o odżywkach myjących TU). Jeśli zakładamy, że szampon, którym w kolejnym kroku umyjemy włosy będzie spływał przy spłukiwaniu po długości, naszym O może być też olej lub dowolna odżywka (uważajmy jednak na cięższe silikony). Jeśli nie, na olej nakładamy porcję myjącej odżywki. 

M - Mycie

M czyli mycie to użycie dowolnego szamponu z detergentami. Mogą to być mocniejsze detergenty jak SLES ale równie dobrze, a nawet lepiej, jeśli użyjemy czegoś z łagodnym detergentem (np. Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Gucoside). Szampon nakładamy tylko na skalp (świetnie, jeśli wcześniej kubeczkowo go spienimy) i masujemy. Następnie spłukujemy trzymając resztę włosów tak, aby nie miały kontaktu ze spływającym szamponem. Gdy szampon jest spłukany z głowy dopiero wtedy spłukujemy resztę włosów. Tak jak pisałam wyżej, gdy pierwszym O jest olej lub na co dzień stosujemy silikony i inne polimery pozwólmy pianie z szampony swobodnie spłynąć po włosach i lepiej je oczyścić.

Drugie O

Drugim O jest nasza ulubiona, treściwsza odżywka lub maska. Trzymamy ją na włosach tak długo jak chcemy, po czym spłukujemy wodą lub płukanką. 

Dla kogo ta metoda?

Metodę OMO polecam posiadaczkom przesuszonych i wysokoporowatych włosów, które źle znoszą kontakt z detergentami. Metoda ta powinna sprawdzić się u tych, które nie polubiły się z myciem samą odżywką. Ja sama zdecydowałam się wrócić do tej metody, bo w przypadku mycia odżywką moje i tak wypadające włosy zaczęły wypadać trochę mocniej. 

Tutaj nie musimy martwić się o niedomycie włosów, mi przy OMO się to nigdy nie zdarzyło. Także posiadaczki tłustych skalpów i suchych włosów będą bardzo zadowolone. 


Przypominam także, ze na blogu trwa świąteczne rozdanie. Zapraszam do wzięcia udziału. 



9 komentarzy :

  1. fajna metoda, ale dla mnie, myjącej włosy co drugi dzień, chyba trochę zbyt długotrwała... po prostu za dużo zachodu z tym wszystkim jest, włosy nie odpadną po normalnym umyciu :) Jednak ja lubię je pielęgnować wg CG :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myje średnio co 4 dni, więc metoda idealnie się sprawdza, po zwykłym myciu szamponem mam niestety za suche włosy.

      Usuń
  2. OMO jest spoko, włosy są miększe i bardziej nawilżone :>

    OdpowiedzUsuń
  3. prawie zawsze myję włosy metodą OMO :) są w dużo lepszej kondycji :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też wolę OMO:) włoski zostają miękkie i odżywione:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -