sobota, 13 października 2012

Fryzury dla kręconowłosych

Komentarzy : 8
Zazwyczaj noszę rozpuszczone włosy. Tak jest najładniej i najwygodniej. Jednak mam dni, gdy zachce mi się czegoś innego, albo po prostu moje włosy nie wyglądają wyjściowo. Wtedy majstruję coś przy włosach. Istnieją niestety fryzury, które fajnie wyglądają jedynie, gdy mamy gładkie włosy ale jest też mnóstwo, gdzie kręcone są idealne. 

Ostatnio moją ulubioną fryzurą, a właściwie dodatkiem jest turban. Wykonanie jest banalnie proste. Poniżej wstawię filmik z instruktażem, bo sama nie posiadam odpowiedniego sprzętu do zrobienia instrukcji. 

Potrzebna jest tylko duża, kwadratowa chusta. Składamy ją w trójkąt i zwijamy w długi pas.



Ja zawiązuję chustę tak, jak jest to pokazane w trzecim sposobie. Moim zdaniem świetnie wygląda to w przypadku fal i długich kręconych włosów.

Jeśli ktoś ma czas i umiejętności może uszyć sobie własny turban. Zawsze można go dodatkowo ozdobić - staje się wtedy świetnym dodatkiem. 


Albo kupić gotowy. Czasem czeszę sie też tak, jak to jest pokazane w czwartej instrukcji:

Moje baardzo stare zdjęcie, kondycja włosów nienajlepsza. 


Przeglądam zdjęcia na dysku w poszukiwaniu siebie w różnych fryzurach i z ciekawszych rzeczy znalazłam tylko festiwalowe, różowe ombre w takim stylu:


Robione bezpiecznie, bo bibułowo. Posiadaczki ciemniejszych włosów musiałby najpierw rozjaśnić końce, a to mija się z celem, bo przecież chcemy dbać o włosy. 



Taką romantyczną fryzurę też lubię nosić, spinam ją kwiatkiem lub kokardką. Poprzedniej zimy uszyłam sobie trochę filcowych kokardek do włosów, uważam, że takie dodatki są przeurocze. 


Tu jeszcze w takiej wersji, sama niestety bym tego nie zrobiła.



I na koniec małe ślimaczki, dla posiadaczek włosów do ramion. 


Mam jeszcze trochę pomysłów, ale pokażę je następnym razem :)

8 komentarzy :

  1. Urocze. Już oglądam filmiki...
    Jak się robi to ombre?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba kupić bibułę o jaskrawym kolorze, zwilżyć ją i natrzeć końce włosów ;) zmyje się podczas normalnego mycia włosów.

      Usuń
    2. W życiu bym nie wpadła o.o"
      A i jeszcze jedno... Ten filmik:
      http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=xk3YItQqp1A
      Zgubiłam się przy warkoczu, zrobiłam, próbowałam naciągnąć do góry i przyłożyć tak. Coś mi nie wyszło...
      Jak ty to robisz? (chodzi mi o ten moment... Choć może błąd popełniam już przy pleceniu lub wyciąganiu)

      Usuń
    3. Ja mam dłuższe włosy, więc wystarczy, że trochę ten warkocz rozwalę i zwinę i jest spory koczek. można też bez warkocza, zwinąć włosy w kulkę, związać je gumką, wpiąć wsuwkę i gotowe. Podejrzewam, że na tym zdjęciu a właściwie gifie tak mam zrobione właśnie ;p

      Usuń
  2. Świetny wpis :) Podoba mi się to ombre :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpisałam Ci pod moją notką ale odpiszę także tutaj: kochana, jest silikonem ale działanie ma bardziej jako emolient, ponieważ pobiera wodę z otoczenia zatrzymując ją we włosie :) dlatego postanowiłam zaznaczyć go na zielono :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -