piątek, 19 października 2012

Aaa! Włosowy kryzys!

Komentarzy : 14
Czyli śmietnik na głowie mimo właściwej pielęgnacji

Mnie chyba spotkał, nie wiem co moim włosiskom jest, ale nie zmieniałam niczego w pielęgnacji a stały się nagle takie nijakie i szorstkie. 



Co to jest?
Pogorszenie stanu włosów mimo rozpoczęcia świadomej i konsekwentnej pielęgnacji. Porzucamy wszystkie silikony , zaczynamy łagodnie myć włosy a stają się one spuszone i matowe. Czemu? Prawdopodobnie włosy i głowa nie przyzwyczaiły się do nowej pielęgnacji a zdążyły już odczuć zmianę. 

Jak się objawia?
Z wizażowego doświadczenia wynika, że objawia sie zazwyczaj w 3 lub 4 tygodniu właściwej pielęgnacji i może potrwać nawet 2 tygodnie. Czasami włosy najpierw, po zmianie pielęgnacji wyglądają lepiej po czym nagle stają się gorsze, niż przed rozpoczęciem pielęgnacji. 

Jak sobie z nim radzić?
Trzeba przeczekać. W takich sytuacjach kusi do powrotu do złych nawyków - silikonów, prostownicy lub lokówki. Dziewczyny na wątku o pielęgnacji włosów czasem piszą, że mają ochotę porzucić pielęgnację bo robi więcej szkód niż pożytku. Po czym po jakimś czasie wracają z pięknymi włosami, bo przetrwały kryzys. Fryzjera też unikajcie, chyba, że końcówki potrzebują przycięcia. 

Mam nadzieję, że mój kryzys potrwa tylko do następnego mycia. 

14 komentarzy :

  1. Tez mam jakiś włosowy kryzys, to jest straszne! Czekam na poprawę..

    OdpowiedzUsuń
  2. oj,wiele razy to przechodziłam,ale moze na pociesznie
    zapraszam Cię do akcji u mnie na blogu,może weźmiesz udział;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj ile razy ja przechodziłam taki kryzys-podoba mi się blog więc dodałam się do obserwujących

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wlasnie przeszlam taki kryzys. teraz wlosy wygladaja juz tylko lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja przechodziłam kilka włosowych kryzysów. Między innymi strasznie łamały mi się włosy, po myciu miałam ich mnóstwo w wannie. Ten kryzys mnie naprawdę przeraził swego czasu i chciałam rzucić nowinki pielęgnacyjne, które wprowadziłam kilka tygodni wcześniej. Trzymam kciuki, aby Twój kryzys szybko minął :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja u siebie znajduję masę połamanych końcówek a w sitku sporo włosów. Tłumaczę sobie, że to są 3 dniowe włosy i dlatego ich więcej ale każdy stracony włos dobija.

      Usuń
  6. Też taki kryzys niedawno miałam :( nic fajnego i demotywuje jak cholera jeśli mogę się tak wyrazić. Trzeba przeczekać :( btw Bardzo sympatyczny blog, i ładny graficznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też miałam taki czas, i zastanawiałam się o powrocie do silikonów, ale postanowiłam poczekać i dobrze bo teraz wyglądają najlepiej w moim życiu ;d !

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się po kilku miesiącach zrobił kolejny kryzys. Przejdzie, musi! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja miałam taki kryzys na wyjeździe, jakby włosy się zbuntowały, ale poprzez świadomą pielęgnacje jest coraz lepiej i nie warto się poddawać :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -