wtorek, 21 stycznia 2014

Demaskujemy składy: Dimethicone - najpopularniejszy silikon

Komentarzy : 18


Ruszyłam właśnie z nową blogową serią. Roboczo nazwałam ją 'demaskujemy składy'. Jak domyślacie się, mam zamiar zagłębiać się w związki występujące w kosmetykach. Oczywiście będę opierała się na aktualnych badaniach naukowych, żeby mieć pewność, że wszystkie informacje są prawdziwe. Chciałabym, żeby nowy wpis pojawiał się co tydzień. W końcu mam masę substancji do przeanalizowania. 

Dziś przedstawiam Wam znany w kobiecej blogosferze silikon - dimethicone lub inaczej poli(dimetylosiloksan). Występuje w wielu kremach, balsamach i produktach do włosów. Zaglądając do drogerii ciężej znaleźć kosmetyk, który nie ma go w składzie, niż taki, który zawiera ten silikon.  




Jak widzicie na powyższym obrazku składa się on z długich łańcuchów krzemoorganicznych. Mimo, że jest związkiem organicznym, powstaje na drodze syntezy chemicznej. Ze względu na swoje liczne właściwości, znajduje szerokie zastosowanie w przemyśle kosmetycznym. Jest emolientem, oznacza to, że tworzy na powierzchni skóry lub włosów film, zabezpieczający (nie w 100%) przed utratą wilgoci. Powoduje również wygładzenie powierzchni, na której został rozprowadzony. To dlatego większość baz pod makijaż czy odżywek ułatwiających rozczesywanie zawiera silikony. Niestety silikony nie nawilżają a jedynie daje złudne poczucie nawilżenia i gładkości. 



Dimethicone a komedogenność

Większość badań wskazuje na niski wskaźnik komedogenności tego silikonu. Oznacza to, że tylko u niektórych osób może powodować zapychanie porów i nasilać trądzik. Warto pamiętać również o tym, że takie badania przeprowadza sie na pojedynczych składnikach, a gotowy kosmetyk jest mieszaniną wielu substancji. Dlatego pewne połączenia a także samo stężenie mogą powodować wzrost tego wskaźnika. W związku z tym, osobom, które mają skłonność do powstawania zaskórników polecałabym unikanie tego silikonu. Mi samej nie szkodzi, ale używam jedynie podkładu zawierającego dimethicone (nie maluje się codziennie). 


W czym możemy go bezpiecznie stosować:


Dlaczego?  
Skóra na naszym ciele jest grubsza, dlatego istnieje małe prawdopodobieństwo, że dimethicone w kosmetyku do pielęgnacji ciała zrobi nam jakąś krzywdę. Dodatkowo w przypadku kremu do rąk stworzy na dłoniach niewidzialną powłoczkę zabezpieczającą przed utratą wody, szczególnie zimą. 
W przypadku kosmetyków do włosów pełni podobną funkcję - chroni je przed uszkodzeniami mechanicznymi, utratą wilgoci i ciepłem suszarki. Jednak należy pamiętać, że silikon ten nie rozpuszcza się w wodzie ale z powodzeniem możemy zmyć go łagodnymi detergentami. Zmywany nieodpowiednio ma skłonność do kumulowania się i zbijania włosów w nieestetyczne strąki. Więc jeśli chcecie myć włosy odżywką zapomnijcie o silikonach nierozpuszczalnych w wodzie. 

W czym go unikać:


Dlaczego? 

Kosmetyki, które zostają na naszej twarzy cały dzień (lub noc) nie powinny zawierać silikonów. Mimo, że silikony nie budują na twarzy zbroi to i tak zaburzają w pewnym stopniu wymianę gazową z otoczeniem. Przyczyniają sie też do zapychania porów. Oczywiście nie ma przeciwwskazań, żeby użyć raz na jakiś czas silikonowej bazy czy stale używać produktu z dimethiconem na dalszym miejscu w składzie. Dimethicone nie rozpuszcza się w olejach (ulega jedynie rozproszeniu), więc przy jego stosowaniu należy zrezygnować z olejowego oczyszczania twarzy. 
Jeśli chodzi o szampony, to zupełnie nie widzę powodu, dla którego do środka pakowane są silikony. Szampon ma myć i im prostszy ma skład tym lepiej. 


Podsumowując 


Dimethicone to silikon, który wygładza, zabezpiecza przed utratą wilgoci i wpływa na konsystencję gotowego kosmetyku (zmniejsza napięcie powierzchniowe, przeciwdziała tworzeniu się piany). Może powodować zapychanie porów oraz podrażniać, dlatego w miarę możliwości należy unikać produktów do twarzy, w których się znajduje. Nie rozpuszcza sie w wodzie, alkoholu i olejach, ale można zmyć go łagodnymi detergentami. Nie jest toksyczny i nie przenika do organizmu, całość pozostaje na powierzchni skóry tak długo, aż go nie zmyjemy. 




18 komentarzy :

  1. z tym myciem odżwyką przy silikonach to nie do końca prawda, bo są slilikony które są zmywalne nawet wodą
    więcej uwag nie mam, świetny tekst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale tekst dotyczy jednego silikonu - dimethicone, a on zmywalny nie jest.

      Czasami używam skrótów myślowych i wydaje mi się, że są one zrozumiałe przez wszystkich.

      Usuń
  2. Ja się generalnie staram unikać silikonów w ogóle. Ewentualnie przyjmuję te łatwo zmywalne. Naprawdę ciężko jest wypatrzeć produkty, które ich nie posiadają. W kremie do twarzy najlepiej, żebym nie miała silikonów i parafiny, bo niestety ale mnie zapychają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że będzie u Ciebie o składnikach. Chętnie dowiem się czegoś nowego :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, czuję się odrobinę mądrzejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  5. osobiście używam odżywek i mgiełek do włosów z silikonami (z tym silikonem też) i czasami myję włosy odżywką i nic się nie dzieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego, że myjesz włosy odżywką tylko czasami. Jakbyś robiła to ciągle to by w końcu zaczęły wyglądać źle.

      Usuń
    2. oczywiście, że tak. chciałam tylko napisać, że czasami można umyć odżywką pomimo stosowania silikonów.

      a w ogóle bardzo podoba mi się Twój blog. trafiłam na niego przez przypadek szukając czegoś z necie.

      Usuń
  6. Ja staram się unikać silikonów, ale droga do dopasowania takiej pielęgnacji jest dłuuuga i wyboista, coraz częściej odnoszę wrażenie, że to jest awykonalne... dlatego się poddaję i biorę, co jest. Podobne doświadczenia mam z parabenami :/

    OdpowiedzUsuń
  7. Odstawiłam kilka miesięcy temu wszystkie produkty do włosów z silikonami. Szukałam powodu, dla którego kiedyś miałam "normalne", nie puszące się włosy, a nagle przestałam mieć.
    Okazało się, że przez lata używałam nieświadomie szamponów bez silikonów, a po przejściu na wszelkie różowe Elseve zaczęło się pogarszać choć oczywiście nie z dnia na dzień więc nie skojarzyłam tego od razu.
    Włosy trochę się buntowały po porzuceniu starych kosmetyków, ale teraz już są mi wdzięczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobry tekst. Czy odżywka z silikonami może zapychać pory skóry głowy i nasilać łojotok skóry głowy ? Bardzo mi się przetłuszczają włosy ale są farbowane więc potrzebują trochę odżywki po myciu. Jaką stosować ? Mam pytanie , czy składnik DIPALMITOYLETHYL jest silikonem lub pochodną silikonu? Pozdrawiam, Beata

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna porada odnośnie sylikonu!

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -