wtorek, 19 listopada 2013

O tym, jak było na Blog Forum Gdańsk 2013

Komentarzy : 11


Ostatnio czytałyście o mojej ekscytacji a dziś wyjątkowo przeczytacie.. o mojej ekscytacji! Było lepiej niż sobie założyłam. 

Nie będę tutaj streszczać wszystkich prelekcji, bo każdą z nich możecie sobie obejrzeć na youtube (co polecam to zrobić). Wolę napisać o tym, czy jestem tak zachwycona (żeby nie było tak cukierkowo, kilka minusów też się pojawiło). 
Dla mnie Blog Forum Gdańsk rozpoczęło się już w piątek wieczorem, bo stwierdziłam, że udam się na imprezę integracyjną. Wybór jak najbardziej trafny, bo oprócz tego, że poznałam kilka nowych osób wypiłam jednego z najlepszych drinków w życiu. 

Nie wiem jak wyglądało BFGdańsk w poprzednich latach, ale w tym organizatorzy naprawdę się postarali. Po pierwsze miejsce - hala B90. Byłam tam na otwarciu i już wtedy wiedziałam, że to będzie jedno z moich ulubionych miejsc w Trójmieście. Wiadomo, było trochę zimno, ale dałam radę. Wynagrodził mi to klimat tego miejsca. Stocznia Gdańska ma swój niepowtarzalny klimat. 

Po drugie naprawdę ciekawe prelekcje. Program został podzielony na kilka bloków tematycznych - Bloger Człowiek, Bloger Obywatel, Bloger Pasjonat i Świadomy Bloger. Założeniem tej edycji był powrót do korzeni blogowania i mówienie o pasji. Miało nie być o pieniądzach i komercjalizacji i prawie się to udało. 

Pierwszą prelegentką o której warto wspomnieć jest Agnieszka Kaluga z bloga zorkownia. Umarł jej teść, zaczęła pomagać w hospicjum a swoje myśli przelewać na bloga. Mnie ta historia bardzo poruszyła. Wiem, że nie tylko mnie. 



Kolejną osobą jest ktoś, kogo na pewno większość z Was zna. Jest twórcą programu Polimaty, który możecie oglądać na youtube. Radek Kotarski w swojej prezentacji powiedział coś bardzo ważnego, mianowicie, gdy zaczynamy być rozpoznawalni, powinniśmy zrobić z tym coś dobrego. 



Dzień pierwszy zakończyła impreza integracyjna i porcja niespodzianek. Najpierw wspólnie degustowaliśmy piwo gdańskiej Brovarnii. Dostąpiłam nawet tej niewątpliwej przyjemności i otworzyłam beczkę piwa. Później przeszliśmy do Filharmonii Bałtyckiej gdzie czekała na nas kolejna niespodzianka - koncert Wojtka Mazolewskiego. Nie jestem fanką jazzu, ale świetnie się bawiłam. Pożałowałam też tego, że założyłam buty na obcasie (kolejny raz pożałowałam tego, gdy szłam przez Starówkę na nocny autobus). Po koncercie zaczęła się właściwa część imprezy integracyjnej. Udało mi się porozmawiać z tak wieloma osobami, że zapomniałam połowy imion. To moja największa zmora. Wybaczcie mi. Kajam się teraz. 

Wśród prelekcji z dnia drugiego warto na pewno wyróżnić Jurka Owsiaka. Ma on w sobie tyle pozytywnej energii, że muszę się tym z Wami podzielić. 



Teraz, po Blog Forum Gdańsk jestem jednocześnie naładowana milionem nowych myśli i zmęczona. Cierpię na jakąś poblogforumową chorobę, która sprawia że tęsknię za wszystkimi i wszystkim. Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu. Mam teraz wrażenie, że polska blogosfera jest piękna i wolna od afer. Jak widać można było zrobić imprezę wolną od rozmów o kasie i darach losu. 




Zapomniałam o Instadruku, dzięki któremu mam pamiątkowe zdjęcia z BFGdańsk. Dzielny pan z komputerem i drukarką drukował na bieżąco wszystkie nasze instagramowe fotki otagowane hasztagiem bfgdansk. 

Zaczynając pisać ten tekst miałam ochotę napisać tylko 'Było świetnie, dziękuję, do widzienia!' ale kawa pomogła. Brawa dla kawy! 

11 komentarzy :

  1. Było super. Mam nadzieję, że za rok też tak będzie. Depresja poforumowa nie daje o sobie zapomnieć, ale dzięki relacjom, Twitterowi i muzyce Wojtka jakoś się trzymam. I zgadzam się, że kawa pomaga ze wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, pozazdrościć uczestnictwa w takim wydarzeniu! :) Dobrze, że jesteś zadowolona! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, z tego co piszesz widać, że naprawdę było warto. Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z blogowaniem, ale moim celem jest za rok uczestniczyć w BFG:) Czytając dziś wszystkie relacje blogerów, widząc jak wiele pozytywnych emocji płynie z tych postów, nie mogę się doczekać następnej edycji. Z moim udziałem;)

    OdpowiedzUsuń
  4. No świetnie :) Coraz bardziej ciekawi mnie ta impreza..
    Może za rok się również zgłosimy o ile nie zapomnimy ;)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. jak mnie zechcą to jak najbardziej :D

      Usuń
  6. ale wielki tort ! :D sama chętnie bym się znalazła na takim wydarzeniu, gdybym tylko była z Gdańska (jestem wielkiej nadziei, że dostanę się na studia w Gdańsku :D)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć,
    poznałyśmy się przy okazji wątku Keilir, wpadła do Ciebie i z przyjemnością przeczytałam relację z BFG, świetnie że tam byłaś. Które przemyślenia z BFG wcielasz już w życie?

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -