czwartek, 1 listopada 2012

Moje włosy u fryzjera - od dziś intensywnie zapuszczam!

Komentarzy : 18
Wybrałam się wczoraj do fryzjera, w celu podcięcia rozdwojonych końcówek. Dalej mam lekką traumę po tej wizycie.

Byłam tam drugi raz, za pierwszym byłam bardzo zadowolona, bo trafiłam w dobre ręce.
Tym razem trafiłam w ręce pana, który nie miał pojęcia o tym jak rozczesać kręcone włosy i zaczął je po prostu szarpać, przy czym wyrwał mi masę włosów. Gdy zasugerowałam, że może zacząłby je czesać od końców w górę stwierdził, że i tak wyjdzie na to samo.
Wysuszył włosy suszarką o podmuchu prędkości 150 km/h. Zostałam także zapytana, czy mogę mieć podprostowane końce, żeby sprawdzić, czy wszystko jest równo, po dłuższej wymianie zdań dałam za wygraną i ani się nie obejrzałam a miałam proste włosy.

Jedyne plusy to brak rozdwojonych końcówek. Jupi!
Pan fryzjer pochwalił również obciętą przeze mnie grzywkę. Wiec od tej pory całość obcinam sama. 



Nie wiem czy mam dobrze zmierzone włosy, robiła to moja siostra ;) Oświetlenie też nie takie, moje włosy u nasady nie są aż tak ciemne.

Od dziś startuję także z akcją zapuszczania włosów. Chcę zagęścić włosy i zapuścić do 70 cm. Mam problem z wypadaniem i staram się zrobić coś, żeby to zahamować. 

Mój plan zapuszczania i zagęszczania:
  • herbata z pokrzywy
  • wcierka Jantar
  • woda brzozowa
  • Vitapil
  • Calcium pantothenicum
 Być może włączę do akcji drożdże, ale muszę się najpierw przełamać. 

Do akcji postanowiła włączyć się też moja siostra. To jej włosy:


Są o wiele gęściejsze od moich. 

Liczymy na ładne przyrosty, aktualizacja za miesiąc.

18 komentarzy :

  1. Trzymam kciuki za zapuszczanie :) Moja trzecia w życiu wizyta u fryzjera (i jak na razie ostatnia) też się skończyła prostymi włosami, choć wyraźnie mówiłam, że nie chcę prostowania ^^'. Ach ci fryzjerzy ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedzą lepiej w czym mi lepiej. Chociaż ja z prostymi czuję się jak łysa :D

      Usuń
  2. Wiesz obie macie piękne włosy... i proste :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przynajmniej łatwo je zmierzyć, jutro już będą falowano-kręcone.

      Usuń
  3. Bardzo mi się podoba kolor włosów siostry :D

    OdpowiedzUsuń
  4. powodzenia w zapuszczaniu:)
    bardzo ładne włosy, Twoje jak i siostry.

    OdpowiedzUsuń
  5. Obie macie piękne włosy :) I powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazdroszczę długości, piękne macie włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojejku, dla mnie to wymarzona długość! Choć, jakby mi się udało ją kiedyś osiągnąć, to może chciałabym zapuszczać dalej...

    W każdym razie - powodzenia!!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tylko raz miałam krótkie włosy, w podstawówce, ścięte z włosów za pas. Zawsze miałam długie i w takich najlepiej się czuję.

      Usuń
  8. Też zapuszczam :) ale moje włosy nie są aż tak długie jak Twoje,gdybym takie miała już bym była pewnie z długości zadowolona. Widzę, że będziesz stosować podobne sposoby do moich :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jeśli chodzi o fryzjerów to trzeba się szanować i być stanowczym bo inaczej na głowę ci wejdą :) ja od razu mówię nie jeśli coś mi nie pasuje a fryzjerowi który by mi zniszczył włosy nawet bym nie zapłaciła co prawda trudno mi było nauczyć się takiego zachowania ale nie ma innego wyjścia inaczej się nie nauczą odpowiedniego podejścia do klienta

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -