poniedziałek, 24 lutego 2014

Rosyjskie kosmetyki: Żywe Witaminy od Natura Siberica.

Komentarzy : 19


Kolejny rosyjski kosmetyk z mojej świątecznej paczki. Byłam go bardzo ciekawa, bo na wielu blogach czytałam pochlebne opinie tego specyfiku. Moja ciekawość bardzo szybko została zaspokojona, bo oczywiście mimo kolejki innych otwartych preparatów do twarzy szybko dobrałam się do tego błyszczącego sprayu. Niestety, po raz kolejny okazało się, że moja skóra nie lubi tego, co zachwalane jest przez większość. Jednocześnie śmieszy mnie trochę jego nazwa Vivid Vitamins czyli Żywe Witaminy. Nie bardzo rozumiem jak związki chemiczne mogą być żywe, ale każdy chwyt marketingowy jest dobry. 


Butelka z atomizerem zawiera galaretowaty płyn, w którym zawieszona są połyskujące drobinki (brokacik <3), pęcherzyki powietrza i pomarańczowe kuleczki zawierające witaminy. 

Sam skład jest bardzo bogaty:
Aqua, Glycerin, Schizandra Chinensis Fruit Extract, Pulmonaria Officinalis Extract, Achillea Asiatica Extract, Rhodiola Rosea Root Extract, Hesperis Sibirica Flower Extract, Pinus Sibirica Oil Polyglyceryl-6 Esters, Rosa Canina Fruit Oil*, Vaccinium Myrtillus Seed Oil, Rubus Chamaemorus Fruit Extract, Sophora Japonica Flower Extract, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Anthemis Nobilis Flower Extract*, Artemisia Vulgaris Extract,Tocopheryl Acetate, Panthenol, Retinyl Palmitate, Niacinamide, Xanthan Gum, Gellan Gum, Caprylyl/Capryl Wheat Bran/Straw Glycosides, Fusel Wheat Bran/Straw Glycosides, Polyglyceryl-5 Oleate, Sodium Cocoyl Glutamate, Glyceryl Caprylate, Lactose, Cellulose, Iron Oxides, Hydroxypropyl Methylcellulose, Mica, Titanium Dioxide, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Parfum, Citronellol, Hexyl Cinnamal, Hydroxyisohexyl 3-cyclohexene Carboxaldehyde, Limonene, Linalool, Butylphenyl Methylpropional, Alpha Isomethyl Ionone.
Produkt zawiera wiele wyciągów roślinnych:
  • wyciąg z owoców cytryńca chińskiego - bogaty w  kwasy organiczne - jabłkowy, winowy i cytrynowy oraz witaminę C - naturalny przeciwutleniacz. Natomiast pewtki zawarte w tym owocu zawierają witaminę E oraz schizandrynę - substancję tonizującą. 
  • wyciąg z miodunki plamistej - jest to roślina śluzowata, zawierająca saponiny działające przeciwzapalnie i przeciwbakteryjnie, flawonoidy będące naturalnymi przeciwutleniaczami oraz kwasy organiczne i sole mineralne wzmacniające cebulki włosów.
  • wyciąg z krwawnika azjatyckiego - zawiera cholinę, która wchodzi w skład błon komórkowych, flawonoidy oraz sole mineralne.
  • wyciąg z rożeńca górskiego (złotego korzenia) -  zawiera duże ilości substancji aktywnych jak flawonoidy, kwasy organiczne - szczawiowy, jabłkowy, cytrynowy i bursztynowy oraz garbniki i woski. 
  • wyciąg z kwiatów wieczornika syberyjskiego 
  • olej z cedru syberyjskiego - zawiera duże ilości witamin E i F. 
  • olej z dzikiej róży - zawiera duże ilości witamin - witaminę E, A, B1, B2, E, K i kwas foliowy oraz flawonoidy i garbniki. 
  • wyciąg z borówki czarnej - zawiera duże ilości antocyjanów - ciemny barwnik będący przeciwutleniaczem, kwasy organiczne i witaminy C oraz B. 
  • wyciąg z owoców maliny moroszki - zawiera duże ilości naturalnych przeciwutleniaczy jak witamina C czy kwas elagowy oraz witaminy A i E.
  • wyciąg z kwiatów perełkowca japońskiego - zawiera rutynę, czyli naturalny przeciwutleniacz spowalniający utlenianie witaminy C. 
  • olej słonecznikowy - nawilża i zmiękcza skórę, zawiera witaminę E oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. 
  • wyciąg z kwiatów rumianu rzymskiego - zawiera rumiankowy olejek eteryczny, który działa przeciwzapalnie, kwas kawowy mający właściwości bakterio i grzybobójcze oraz flawonoidy. 
  • wyciąg z bylicy pospolitej - zawiera olejki eteryczne.

Działają one głównie przeciwutleniająco i przeciwzapalnie oraz zawierają duże ilości witamin. Garbniki i olejki eteryczne pochodzące z roślin mogą ściągać i podrażniać skórę, ale działają też odświeżająco. 


Mimo tak dobrego składu produkt ten nie robi zupełnie nic z moją skórą. W dodatku ma dość nieprzyjemny zapach, jakby chlorowy kojarzący sie z basenem. W wielu recenzjach wyczytałam, że zapach tego sprayu jest całkiem przyjemny, więc nie wiem czy mój nos jest tak wrażliwy czy też mam coś o zupełnie innym składzie od reszty. 

Po aplikacji na twarz żel bardzo szybko się wchłania, ale zostawia po sobie ściągnięta skórę pokrytą delikatną warstewką. To uczucie jest na tyle nieprzyjemne, że po jakimś czasie musiałam nałożyć na twarz coś nawilżającego. Przy stosowaniu tego produktu na noc nie jest to wadą, ale w rano, gdy mamy mało czasu zaczyna stawać się to kłopotliwe. 

W związku z tym zaczęłam używać tego sprayu na włosy oraz na skalp. Tutaj sprawdza się nieco lepiej, ale również nie działa fantastycznie. Wygładza włosy i delikatnie prostuje skręt. Nie powoduje puszenia się fryzury. Przy stosowaniu na skalp nieco wydłuża świeżość włosów, ale nic poza tym. Być może przy regularniejszym stosowaniu zauważyłabym lepsze efekty. 












Nie polecam tego produktu, bo nie jest warty swojej ceny (30zł + wysyłka). W dodatku wczoraj zepsuł mi się atomizer, co dodatkowo mnie zdenerwowało i stwierdziłam, że wyrzucę go przez okno. 






Zapisz się do Newslettera!

19 komentarzy :

  1. Chcialam go sprobowac, ale mialam obawy... Chyba sie nie mylilam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam go ale mój nos też jest wrażliwy na zapachy więc jestem ciekawa jak by się u mnie spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie słodkie buteleczki, no ale skoro nic nie robi. Zdarzają się buble niestety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ujjj jakiś bubel a może przeterminowany czy cuś? u mnie ładnie pachniał był dość tłustawy, na włosach fakt nie robił nic na skórze ciała, kilka razy stosowałam ale zbyt duża ilość byłą by potrzeba na jedno nawilżanie ciała całego więc stosowałam go do twarzy, taką resztkę gdzieś 1/4, dolałam do niego kilka kropel jakiś ulubionych olejków i używałam jako tonik ...genialna sprawa moja cera polepszyła się , ślady po pryszczach zniknęły i szybciej się goiły... zastanawiam się czy nie kupić znów tego produktu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest przeterminowany, właśnie sprawdziłam, żeby się upewnić. Ale skład np. na wizażu (http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=55277) różni się od mojego. Może jeszcze spróbuję go rozrobić z olejkiem, żeby tak bardzo mnie nie ściągał i wtedy spróbuję, bo poza tym nic złego nie robił.

      Ale z tym zapachem do dość dziwna sprawa.

      Usuń
  5. gdyby nie wiele negatywnych recenzji o nim, zapewne bym się skusiła ze względu na wygląd :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie wygląda w opakowaniu, ale jeśli piszesz że nie jest warty swojej ceny, to go nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że się nie sprawdza, bo skład i opakowanie wygląda bardzo fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Patrząc na samo opakowanie - przyciąga. Ale skoro jest tak fatalny w zastosowaniu to szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż pognałam do magazynu sprawdzić czy coś się zmieniło, ale gdzie tam. Pachnie pięknie jak te z wcześniejszych dostaw. Dla mnie - możecie się śmiać- to jest zapach ... luksusu, dyskretny i elegancki. I tak samo luksusowo i elegancko produkt wygląda. Sama stosuję z powodzeniem i bardzo go lubię z tym, że zwykle nie solo; albo razem z kroplą olejku albo najpierw krem a potem spray. Dziecko stosuje na włosy i też dobiera się do drugiego opakowania.
    Nie bardzo rozumiem jakich efektów się spodziewacie i skąd ten zawód. To jest przecież łagodny nawilżacz, - spektakularne efekty to dają retinoidy -pod warunkiem że obłażenie ze skóry komuś pasuje :-D

    OdpowiedzUsuń
  10. eeej, skład ma bardzo ciekawy i aż mnie dziwi taka mało pozytywna reakcja. mimo wszystko chyba poczytam o niej więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie wczoraj dostałam paczkę z KALIN-Y Zamawiam tam i jestem zawsze zadowolona z tych produktów ale... No właśnie ale zamówiłam ten preparat na włosy i jestem OGROMNIE ROZCZAROWANA Myślałam że jest to olejek a okazuje się że jest to jakieś dziwne coś co ŚMIERDZI bo ładnym czy przyjemnym zapachem nie mogę tego nazwać:( Cena za coś takiego jest wygórowana tym bardziej ze do tego trzeba doliczyć koszt wysyłki. Ani na ciało ani na twarz się po prostu jak dla mnie nie nadaje. Będę używać jedynie do włosów ale tylko dlatego że już za to zapłaciłam i szkoda mi kasy by wyrzucić to do śmieci. Jednym słowem BEZNADZIEJA!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym jeszcze zaznaczyć że do innych produktów które używałam z NATURA SYBERICA takie jak szampony czy odżywki czy płyny do kąpieli jestem naprawdę zadowolona ale ten VIVID VITAMINS po prostu się nie udał. Wszędzie zdarzają się pomyłki, nawet tym najleprzym:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda że dopiero teraz przeczytałam tego posta, bo właśnie przywiózł go kurier :(

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -