środa, 10 października 2012

Maska drożdżowa

Komentarzy : 8


Drożdże, czyli Saccharomyces cerevisiae zawierają witaminy z grupy B, czyli naturalne antyoksydanty - pomagają zwalczać trądzik i hamują wypadanie włosów. Oprócz tego zawierają witaminy H, D i E. Drożdże są też źródłem protein i minerałów takich jak cynk, żelazo, wapń, chrom, siarka, potas i magnez. Najlepsze efekty uzyskamy stosując drożdże od wewnątrz, czyli pijąc drożdże. Jednak trzymane na skórze też przynoszą widoczne efekty. 

Od czasu do czasu przygotowuję maskę drożdżową. Wcieram ją w skalp i nakładam na włosy. 

Skład:

  • 1/3 kostki drożdży 
  • 1 łyżka miodu 
  • 1/4 szklanki ciepłej wody
  • gęsta odżywka
Wodę można zastąpić ciepłym mlekiem, ja akurat nie miałam mleka. 



Wykonanie:
Drożdże wrzucamy do miseczki i rozkruszamy. Dodajemy miód i całość zalewamy ciepłą wodą. Odstawiamy. Ja w tym czasie poszłam zmyć olej z włosów. Drożdże powinny lekko napęcznieć. Do roztworu dodajemy około łyżkę gęstej odżywki, aby konsystencja stała sie mniej płynna i wszystko ładnie się rozprowadzało. 
Nakładamy na mokre włosy na 0,5 h - 1 h.
Drożdże na naszych włosach pęcznieją i maska staje sie pulchna, dla mnie bardzo przyjemna w dotyku. 
W pomieszczeniu, w którym przebywany pachnie drożdżówką. Mi ten zapach nie przeszkadza, jest całkiem przyjemny. 

Po godzinie spłukujemy maskę. Ja nałożyłam odżywkę bez spłukiwania, przeczesałam włosy palcami, spłukałam i znów nałożyłam odżywkę. Po samej masce włosy były splątane na końcach. 

Efekt końcowy:
Włosy są wyraźnie uniesione u nasady, bardzo miękkie i gładkie. Wizualnie zyskały na objętości. Wyczuwam na włosach delikatny drożdżowy zapach. Następnego dnia włosy nie pachną już drożdżami. 

8 komentarzy :

  1. Aktualnie pije droższe, lecz zastanawiam sie czy herbata czerwona, która parze z drozdzami czegos nie zniweluje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mogę się przekonać do picia ich, z niczym mi nie smakują. A co do herbaty to chyba nie ma w niej nic złego. Na wizażu dziewczyny piją z herbatą i widzą efekty.

      Usuń
    2. To dobrze :3
      Jak dla mnie z czerwoną nie smakuje tak "drożdżowo".
      Przeglądam wizaż, przeglądam... A muszę sie wreszcie zarejestrować, może nauczę się tam jeszcze płynnie poruszać ;3

      Usuń
  2. Używałam maski z drożdżami piekarniczymi i bardzo mi służyła :). Aktualnie zamieniłam je na drożdże piekarnicze :) Jeszcze nie jestem w stanie zrobić porównania, bo za krótko je stosuje, choć już widzę pierwsze pozytywne efekty takie jak przedłużona świeżość włosów.

    OdpowiedzUsuń
  3. To teraz mam dylemat, czy zrobić planowaną maskę kakaową czy drożdżową :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakaowej nie robiłam, bo podkreśla ciemny kolor włosów. A ja nie chcę, żeby cokolwiek mi się przyciemniło ;)

      Usuń
  4. o czymś takim nie słyszałam ;) ale znowu zjadanie kawałka drożdży wiem, że wpływa pozytywnie na cerę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wcinałam, ale tak zwyczajnie na włosy jeszcze nie kładłam ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę nie zostawiać linków nie mających związku z tematem wpisu. Komentarze takie uznawane są za SPAM i usuwane.

Instagram

Śledź mnie mailowo

Obserwatorzy

Obsługiwane przez usługę Blogger.

- Copyright © OjKarola.pl - blog lifestylowy -